Brandon Lawson – zaginięcie po dziwnym telefonie na 911

Ostatnia modyfikacja: 13 września 2022

()
Brandon Lawson
Brandon Lawson

Brandon Lawson urodził się w 1987 roku w Fort Worth w stanie Teksas (USA). Jego rodzicami byli Bradley i Kimberly Lawsonowie. Główny bohater naszej historii miał brata Kyle’a, siostrę Brittany oraz brata przyrodniego Billy’ego Browna. Brandon pracował na platformie wiertniczej w firmie wydobywającej ropę naftową.

Historia jego zaginięcia zaczyna się 9 sierpnia 2013 roku. Mężczyzna wrócił tego dnia na chwilę do swojego domu w San Angelo w Teksasie po nocy spędzonej poza nim. Dziewczyna Brandona, Ladessa Lofton, była wściekła na swojego partnera. Ich związek trwał dziesięć lat. Lofton wychowywała trójkę dzieci i była macochą dla córki Lawsona. 26-latek miał problem z narkotykami i Ladessa podejrzewała, że to one były powodem nocy spędzonej poza domem. Między 22:45 a 23:00 między partnerami wywiązała się kłótnia. W pewnym momencie Lawson przerwał ją, wychodząc z domu. Jego dziewczyna nie wiedziała wówczas, że nigdy więcej nie zobaczy już ukochanego.

Kulisy zaginięcia Lawsona

Brandon Lawson i Ladessa Lofton
Brandon Lawson i Ladessa Lofton

Około 23:30 Brandon Lawson zadzwonił do swojego ojca, Bradleya, który mieszkał w Crowley w Teksasie. Miejscowość tą dzieliły od San Angelo jakieś trzy godziny jazdy samochodem. 26-latek powiedział ojcu, że jedzie do niego. O 23:54 Lawson opuścił dom, wsiadł w swojego srebrnego Forda F-150 i ruszył w trasę zgodnie z zapowiedzią.

Jakieś pół godziny później, czyli 9 sierpnia około 00:30 Lawson zadzwonił do swojego brata, Kyle’a. Poinformował go, że skończyła mu się benzyna. Dodał, że znajduje się na drodze nr 277 między San Angelo i Bronte w Teksasie. Kyle wspominał potem, że podczas rozmowy brat powiedział mu, że goni go trzech mężczyzn. Mieli być to „Meksykanie z sąsiedztwa”. Kyle zapytał, czy nie są to jakieś przywidzenia, ale Lawson kategorycznie zaprzeczył. Zaniepokojony brat Brandona pojechał wraz z żoną i 4-letnim dzieckiem do domu Lofton, skąd zabrał kanister z paliwem. Bracia dzwonili w międzyczasie do siebie, ale Lawson rozłączał się po kilku zdaniach. Kyle zrozumiał z tych przerywanych rozmów, że Brandon biegł przez pole i krwawił. Pomyślał, że zranił się o skały lub uległ jakiemuś mniej poważnemu wypadkowi.

O 00:50 Brandon zadzwonił pod alarmowy numer 911. Połączenie odebrał pracownik placówki medycznej w Robert Lee w Teksasie. Lawson przekazał dyspozytorowi, że skończyła mu się benzyna i potrzebuje policji. Istnieją wątpliwości co do niektórych wypowiedzi Brandona, ale jego rozmowa wyglądała mniej więcej tak:

Dyspozytor: Infolinia 911.

B.L.: Tak, jestem na środku pola. Policjant zatrzymał kilku facetów [sporny fragment]. Jesteśmy tu, idąc w stronę Abilene, po obu stronach [drogi?]. W moim aucie zabrakło benzyny. Jest tu jeden samochód i gonią mnie w kierunku lasu. Proszę się pospieszyć!

Dyspozytor: Ok, opowiedz mi to jeszcze raz [w tle podobno niezidentyfikowany mężczyzna mówi „Wstawaj!”].

B.L.: Oni nie chcą o tym dyskutować. Natknąłem się na nich przez przypadek.

Dyspozytor: Oh, wpadłeś na nich przez przypadek, ok. [w tle podobno niezidentyfikowany mężczyzna mówi „Broń się!”]

B.L.: Zastrzelił pierwszego faceta. [albo „Zostałem postrzelony”, w tle słychać prawdopodobnie strzał].

Dyspozytor: Potrzebujesz karetki?

B.L.: Tak! Nie, potrzebuję policji.

Dyspozytor: Ok, Czy ktoś jest ranny? [w tle słychać prawdopodobnie drugi, a następnie trzeci strzał].

Dyspozytor: Halo? Halo? Halo? [w tle słychać podobno Brandona szepczącego: „Pomóż mi”].

Od tego momentu nie słychać już nikogo więcej. Polecam zapoznać się z filmem, na którym przeanalizowano szczegółowo całą rozmowę (opierałem się na nim):

Kilka minut później, o godzinie 00:56 kierowca ciężarówki zadzwonił pod numer 911, aby zgłosić, że pickup został zaparkowany na drodze w sposób niebezpieczny dla innych uczestników ruchu drogowego. Potem okazało się, że był to Ford F-150 Lawsona.

Połączenia telefoniczne

Brandon Lawson i Ladessa Lofton
Brandon Lawson i Ladessa Lofton

Między 00:50 a 01:15 w nocy Lawson odebrał i wykonał kilka rozmów telefonicznych. Komórka Brandona miała słaby zasięg, dlatego kilka z tych połączeń trafiło bezpośrednio na pocztę głosową.

00:51 – Kyle zadzwonił do Brandona i zostawił wiadomość głosową.

00:51 – Brandon zadzwonił do Lofton, ale kobieta nie odebrała. Po ich kłótni Ladessa zostawiła telefon w aucie, by go naładować, korzystając z ładowarki samochodowej.

00:52 – żona Kyle’a zadzwoniła do Brandona, potem spróbowała ponownie.

00:54 – Kyle zadzwonił do Brandona.

00:57 – Brandon zadzwonił do swojego sąsiada.

00:58 – Brandon zadzwonił dwukrotnie do Kyle’a.

00:58 – Sąsiad dzwonił trzy razy.

00:59 – Kyle zadzwonił do Brandona.

01:04 – Dyspozytorka 911 oddzwoniła do Brandona, próbując uzyskać więcej informacji na temat jego lokalizacji i tego, co się stało. Zostawiła wiadomość głosową i zadzwoniła jeszcze raz.

01:09 – Brandon dzwonił do Kyle’a trzy razy.

01:12 – Kyle dzwonił do Brandona trzy razy.

01:15 – Brandon dzwonił do Kyle’a dwa razy, ostatnie połączenia, które wykonał ze swojego telefonu.

01:19 – Wszystkie połączenia na jego telefon kierowane bezpośrednio na pocztę głosową.

Odnalezienie samochodu Brandona

Brandon w pracy
Brandon w pracy

Krótko po 01:00 w nocy zastępca szeryfa znalazł pickupa Lawsona, jednak właściciela nie było w pobliżu. Kyle zjawił się tam chwilę później, około 01:10. W tym czasie rozmawiał przez telefon z Brandonem, który powiedział: „Widzę cię, jestem tutaj!” ale ani on, ani policjant nie byli w stanie go zobaczyć. Warto dodać w tym momencie, że w chwili zniknięcia Brandona obowiązywał nakaz jego aresztowania. Kyle pomyślał, że brat mógł ukrywać się przed funkcjonariuszem.

Po rozmowie z zastępcą szeryfa Kyle przejechał kawałek i zaparkował samochód, aby poczekać na pojawienie się brata. Wytrwał jakieś pół godziny, po czym odjechał. Zostawił jednak kanister z tyłu samochodu brata. Kyle wrócił około 5:00 rano na miejsce, gdzie Brandon porzucił swój pojazd. Ku zdziwieniu mężczyzny brata nie było, nie natrafił też na żaden jego ślad. Około 8:00 pickup został odholowany.

Co stało się z zaginionym 26-latkiem?

symboliczny krzyż w miejscu zaginięcia
symboliczny krzyż w miejscu zaginięcia

1) Niektórzy uważają, że Lawson z powodu nakazu aresztowania i/lub jego trudnych relacji ze swoją dziewczyną celowo zniknął i rozpoczął nowe życie gdzieś indziej, z dala od  dawnych problemów.

2) Inna teoria, wynikająca z telefonu 911, który Brandon wykonał tej nocy, głosi, że mężczyzna padł ofiarą przestępstwa. Być może znalazł się w złym miejscu o niewłaściwej godzinie i widział coś, czego nie powinien zobaczyć. Może chodziło o handel narkotykami? Zastanawiające jest to, że nie znaleziono nie tylko szczątków, ani też żadnych przedmiotów należących do mężczyzny takich jak telefon, portfel czy klucze.

3) Zgodnie z kolejną popularną hipotezą mężczyzna znajdował się pod wpływem narkotyków, co mogło tłumaczyć jego dziwne zachowanie. Być może rzekomi oprawcy byli tylko halucynacją? A może były to objawy jakiejś choroby psychicznej?

4) Osobiście uważam, że Lawson oddalił się od miejsca pozostawienia auta, zgubił się i zmarł z powodu braku pożywienia, wody lub hipotermii, a jego szczątków nie odnaleziono. Mógł też ulec mniej lub bardziej poważnemu wypadkowi (np. złamał lub skręcił nogę), gdy uciekał po ciemku przed prawdziwymi lub wyimaginowanymi napastnikami.

Jak było naprawdę? Do tej pory nie udało się tego niestety ustalić.

 
 

Podobał Ci się artykuł? Oceń go!

Średnia ocena: / 5. Ilość ocen:

Na razie brak ocen. Bądź pierwszy!

Aż tak źle? 😉

Proszę o informację, skąd taka ocena. Dzięki temu będę mógł poprawić artykuł i uniknę podobnych błędów w przyszłości.

Z niecierpliwością czekasz na kolejny wpis? Zapraszam na fanpage'a na Facebooku, gdzie wrzucam info o nowych artykułach!
Sprawdź też, jak możesz wspomóc mojego bloga :)

Komentarze:

  1. Dziś przeczytalam że są nowe wieści w sprawie Bradona mysle że Pan jest na różnych grupach kryminalnych a jak nie to na pewno będzie. Informacja w internecie nie będę tutaj pisać bo to Pana blog po prostu nie wypada 😊pozdrawiam

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *