Brittanee Drexel – zaginięcie nastolatki wyjaśnione po 13 latach

Ostatnia modyfikacja: 24 listopada 2023

()
Brittanee Drexel
Brittanee Drexel

Brittanee Drexel urodziła się 7 października 1991 roku w Rochester w stanie Nowy Jork (USA). Jej matka miała na imię Dawn, ojcem był zaś mężczyzna tureckiego pochodzenia. Jego tożsamość nie jest publicznie znana. Niedługo po narodzinach dziewczynki Dawn poślubiła Chada Drexela, który adoptował Brittanee. Po zakończeniu służby wojskowej przez mężczyznę rodzina zamieszkała w miasteczku Chili na przedmieściach Rochester.

Brittanee w dzieciństwie lubiła grać w piłkę nożną. Zgodnie ze wspomnieniami przyjaciół i rodziny radziła sobie bardzo dobrze na boisku pomimo jej niskiego wzrostu. Z czasem w życiu Drexel pojawiły się inne pasje. Nastolatka zastanawiała się nad rozpoczęciem kariery w pielęgniarstwie, kosmetologii lub modelingu.

Warto dodać, że Brittanee wyróżniała się nieco wyglądem. Dziewczyna urodziła się bowiem z rzadką chorobą. Z tego powodu przeszła kilka operacji, które nie przyniosły niestety rezultatu – Drexel nie widziała na prawe oko. Aby ukryć jego skłonność do zezowania, nastolatka nosiła soczewki kontaktowe.

Rodzice dziewczyny rozstali się w 2008 roku, co nie było dla niej łatwe i negatywnie wpłynęło na wyniki Brittanee w nauce. Zdaniem Chada pogorszyło to również depresję, na którą cierpiała od dawna. Nastolatka pozostała pod opieką matki, z którą mieszkała, ale nadal utrzymywała bliski kontakt z ojcem.

Wyjazd Brittanee do Myrtle Beach

Brittanee Drexel z żabą
Brittanee Drexel z żabą

W kwietniu 2009 roku Brittanee poprosiła Dawn o zgodę na podróż do Myrtle Beach podczas ferii wiosennych ze swoim chłopakiem i kilkoma koleżankami. Należy dodać, że miejsce to jest jedną z największych atrakcji stanu Południowa Karolina, ale też całych Stanów Zjednoczonych. Każdego roku miliony turystów wybierają Myrtle Beach ze względu na ciepły klimat, piękne plaże, setki restauracji, hotelów oraz innych atrakcji. Warto też dodać, że właśnie w tamtych okolicach zaginęła zaledwie trzy lata starsza Heather Elvis.

Matka nie zgodziła się jednak, ponieważ nie znała znajomych córki, z którymi planowała pojechać. Nie podobało jej się też to, że nastolatkom nie będzie towarzyszyć żadna osoba dorosła. Dawn miała również dziwne przeczucie, że podczas tej wyprawy może stać się coś złego.

Myrtle Beach
Myrtle Beach

Doprowadziło to do kłótni, która trwała przez kilka dni. Wszystko zmieniło się 22 kwietnia, gdy Brittanee spytała, czy może chociaż pojechać do domu przyjaciela na dzień lub dwa, na co matka się zgodziła. Tego dnia 17-latka wyjechała jednak ze znajomymi do Południowej Karoliny, nie mówiąc o tym rodzinie.

Brittanee zadzwoniła do matki trzy dni po przybyciu całej grupy do hotelu Bar Harbor w Myrtle Beach. Nastolatka powiedziała Dawn, że jest na plaży. Mama nie była zaniepokojona, ponieważ przypuszczała, że Brittanee miała na myśli plażę wzdłuż linii brzegowej jeziora Ontario.

Tego samego dnia około godziny 20:00 Drexel opuściła przyjaciół i wyszła z hotelu. Przeszła około 2,4 km na południe wzdłuż South Ocean Boulevard, aby odwiedzić długoletniego przyjaciela, który przebywał w Blue Water Resort. Monitoring w tym miejscu zarejestrował jej przybycie. 17-latka miała na sobie wówczas czarno-biały podkoszulek, szorty, klapki oraz beżową torebkę. Kamery uchwyciły ją, gdy wychodziła około 20:45.

Zaginięcie 17-letniej Drexel

Brittanee Drexel podczas imprezy
Brittanee Drexel podczas imprezy

Brittanee pisała tego wieczoru ze swoim chłopakiem, Johnem Grieco, który został w Rochester z powodu pracy. Wymieniali ze sobą wiadomości tekstowe przez jakiś czas, ale około 21:15 Drexel przestała odpisywać. Grieco zaniepokoił się i zaczął dzwonić do jej przyjaciół w Myrtle Beach. Chciał sprawdzić, czy wiedzą, gdzie jest jego dziewczyna lub co się z nią stało.

Kiedy te wysiłki zawiodły, zadzwonił do matki dziewczyny, która dopiero wtedy dowiedziała się, że jej córka jest w Myrtle Beach. Dawn zadzwoniła do Chada, a następnie na policję w Rochester. Miała nadzieję, że lokalnym detektywom uda się skontaktować z kolegami z Południowej Karoliny. Wielokrotne połączenia i SMS-y na telefon Brittanee pozostały bez odpowiedzi.

Rozpoczęcie śledztwa przez policję

Dawn Drexel (matka zaginionej) z mężem Bobem
Dawn Drexel (matka zaginionej) z mężem Bobem

Policja w Myrtle Beach zaczęła szukać Drexel następnego ranka. Śledczy dotarli do nagrania z kamery bezpieczeństwa z Blue Water Resort. Policjanci znaleźli też przyjaciół, których odwiedziła 17-latka. Ostatnią osobą, która widziała Drexel przed jej wyjazdem, był Peter Brozowitz, 20-letni promotor klubu nocnego. Brittanee znała go z okolic Rochester i okazało się, że również spędzał on wakacje w Myrtle Beach. Podobno spotkali się poprzedniego wieczoru w lokalnym klubie nocnym.

Policja przesłuchała Brozowitza i mężczyzn, z którymi dzielił pokoje hotelowe. Śledczy stwierdzili później, że żadnego z nich nie wykluczyli z grona podejrzanych. Jednocześnie nikomu nie postawili też zarzutów.

Policjanci przeszukali też pokój hotelowy zaginionej nastolatki. Znaleziono w nim wszystkie ubrania, które zabrała ze sobą. Brakowało jednak torebki oraz telefonu komórkowego. Sygnały z komórki dziewczyny wskazywały na trasę prowadzącą około 90 km na południe od Myrtle Beach. Był to obszar wzdłuż amerykańskiej trasy nr 17, w pobliżu granicy hrabstwa Georgetown–Charleston. Sygnał został nagle przerwany wczesnym rankiem 26 kwietnia.

Tereny w okolicach Myrtle Beach, gdzie można było pozbyć się ciała, przeszukiwano przez jedenaście dni. W 2011 roku policja sprawdziła też mieszkanie w hrabstwie Georgetown, ale wszystkie te działania nie przyniosły rezultatów.

Brittanee Drexel ofiarą handlarzy ludźmi?

zaginiona Brittanee Drexel
zaginiona Brittanee Drexel

Dawn, która pojechała do Myrtle Beach dzień po zniknięciu córki, ostatecznie przeniosła się tam na stałe. Chciała być bowiem blisko miejsca zaginięcia Brittanee i lepiej monitorować postępy śledztwa. W artykule prasowym z 2014 roku, który ukazał się z okazji piątej rocznicy wydarzeń, matka dziewczyny przedstawiła swoją teorię. Zgodnie z nią jej córce tak bardzo zależało na wyprawie do Myrtle Beach, ponieważ nastolatce obiecano coś interesującego. Mogła być to na przykład propozycja pracy dla modelki, o czym Drexel marzyła. Dawn twierdziła też, że jej córka trafiła w ręce przemytników ludzi.

Policja w Myrtle Beach zaprzeczała temu, twierdząc, że handel żywym towarem odbywa się tam w niewielkim stopniu lub wcale. Co ciekawe w raporcie z 2019 roku przeprowadzonym przez grupę zadaniową ds. handlu ludźmi w Karolinie Południowej w hrabstwie Horry (gdzie znajduje się Myrtle Beach) zgłoszono najwięcej ofiar handlu ludźmi w całym stanie.

W czerwcu 2016 roku FBI zorganizowało konferencję prasową, podczas której przedstawiono hipotezę. Zgodnie z nią Drexel została zamordowana wkrótce po swoim zniknięciu. 17-latka miała zostać uprowadzona z Myrtle Beach. Następnie prawdopodobnie zabrano ją gdzieś w okolice Georgetown, gdzie urywa się sygnał jej telefonu komórkowego, a potem zabito. Federalne Biuro Śledcze przyznało nagrodę w wysokości 25 000 dolarów za informacje prowadzące do rozwiązania sprawy.

Timothy Taylor zabójcą?

Timothy Taylor
Timothy Taylor

Dwa miesiące później Charleston Post i Courier doniosły o przesłuchaniu niejakiego Timothy’ego Da’Shaun Taylora. Mężczyzna ten odbywał karę w więzieniu stanowym. Agent FBI Gerrick Munoz przyznał, że kilka miesięcy wcześniej rozmawiał z Taquanem Brownem. Mężczyzna był więźniem z Południowej Karoliny, który zaczął odsiadywać 25-letni wyrok za nieumyślne spowodowanie śmierci. Brown powiedział Munozowi, że w 2009 roku, krótko po zniknięciu Drexel, pojechał do miasteczka McClellanville. Miał tam przekazać pieniądze Shaunowi Taylorowi, ojcu Timothy’ego.

Gdy Taquan znalazł się w domu Taylora, miał widzieć Timothy’ego, który wykorzystywał seksualnie Drexel w obecności innych mężczyzn. Brown poszedł dalej na podwórko, gdzie znalazł Shauna i dokonał zapłaty. Gdy rozmawiali, Brittanee uciekła z domu, ale wkrótce została ponownie schwytana. Taquan powiedział, że widział, jak Timothy uderzył nastolatkę rękojeścią pistoletu, a potem zabrał ją z powrotem do środka. Następnie Brown usłyszał dwa strzały, które, jak przypuszczał, oddano do młodej kobiety. Mężczyzna dodał, że widział owinięte ciało, które wyniesiono z domu, a następnie wrzucono do jednego ze stawów dla aligatorów w okolicy.

Zeznanie Browna zostało częściowo potwierdzone przez innego informatora. Nie podano jego tożsamości, ale wiadomo, że również przebywał w więzieniu w hrabstwie Georgetown. Według drugiego więźnia Timothy poderwał Drexel w Myrtle Beach i zabrał ją do McClellanville. Następnie pokazał ją przyjaciołom, którym próbował ją sprzedać. Brown powiedział, że kiedy sprawa przyciągnęła uwagę mediów, Taylor postanowił zabić dziewczynę, aby uniknąć aresztowania.

Dalsze zeznania Taquana Browna

Taquan Brown
Taquan Brown

W lutym 2019 roku Brown udzielił wywiadu telefonicznego stacji telewizyjnej Rochester WHEC-TV z więzienia McCormick Correctional Institution, gdzie został osadzony. Mężczyzna powiedział, że po zniknięciu Drexel widział ją cztery razy.

Taquan widział, jak Drexel była molestowana seksualnie przez grupę ośmiu do dwunastu młodych mężczyzn. Miało to miejsce w kryjówce w McClellandville 27 kwietnia, czyli dwa dni po jej zniknięciu. Brown nie rozpoznał jej wtedy, lecz uświadomił to sobie miesiąc później, gdy sprawa nabrała rozgłosu.

Drugie spotkanie Browna z Brittanee nastąpiło kilka dni później. To właśnie tę sytuację mężczyzna opisał FBI, wspominając o strzałach w budynku i wyniesieniu ciała. Brown twierdził, że trzeci raz zobaczył Drexel pięć dni później na polnej drodze w pobliżu rezydencji jego kuzyna w Jacksonboro, 130 km na południe od McClellanville.

Taquan po raz ostatni widział Brittanee pod koniec maja, po raz kolejny u swojego kuzyna, którego odwiedził ze swoim kolegą. W zalesionym obszarze na tyłach posiadłości Brown twierdził, że był świadkiem zamordowania Drexel przez mężczyznę, którego znał tylko jako „Nate”. Ten postrzelił ją dwukrotnie z dubeltówki. Brown i jego przyjaciel natychmiast opuścili to miejsce, obawiając się, że zostaną uznani za wspólników, jeśli pozostaną tam dłużej.

Timothy Taylor
Timothy Taylor

WHEC-TV była w stanie potwierdzić część zeznań Browna. Jego opis kryjówki w McClellanville pasował do relacji stacji z wizyty w 2016 roku. Zrelacjonowana sytuacja, która miała miejsce podczas drugiego spotkania z Brittanee (gdy nastolatka miała zostać zastrzelona), była zgodna z pierwotną historią, jaką przedstawił FBI.

Stacji nie udało się ustalić tożsamości przyjaciela, który miał towarzyszyć Brownowi podczas ostatniej wizyty. Kuzyn, który był właścicielem posiadłości, w której rzekomo zginęła nastolatka, już nie żyje. Nie wiadomo też, kim był mężczyzna, którego zwano „Nate”.

Nieoczekiwane rozwiązanie sprawy

Gdy opublikowałem ten wpis w kwietniu 2022 roku, nie podejrzewałem, że już miesiąc później sprawa zaginięcia Brittanee Drexel będzie miała status rozwiązanej. Niestety finał okazał się – tak jak wielu przypuszczało – tragiczny. Jaki los spotkał nastolatkę? Przejdźmy do konkretów.

zabójca Brittanee - Raymond Moody
zabójca Brittanee – Raymond Moody

Na początku maja 2022 roku 62-letni Raymond Moody zgłosił się do biura szeryfa hrabstwa Georgetown. Mężczyzna miał już na koncie kilka przestępstw seksualnych i przez dekadę był uznawany za podejrzanego. 4 maja Moody przyznał się do zbrodni i podał dokładną lokalizację ciała Brittanee. Następnie rozpoczęto prace w celu weryfikacji tych informacji. Wzięli w nich udział pracownicy Federalnego Biura Śledczego. Proces ten trwał od 4 do 7 maja.

11 maja znaleziono ludzkie szczątki zakopane w lesie przy ogrodzonym prywatnym podjeździe poza Georgetown. 15 maja na podstawie badań DNA i dokumentacji dentystycznej udało się potwierdzić tożsamość ofiary. Okazała się nią Brittanee Drexel. Ustalono, że 17-latka została uduszona, a następnie zakopana 26 kwietnia 2009 roku.

Szczegóły te ujawniono 16 maja wraz z informacją o aresztowaniu Moody’ego. Mężczyzna został oskarżony o morderstwo, porwanie i przestępstwa seksualne pierwszego stopnia. Sprawcy grozi kara śmierci, chociaż wyrok w tej sprawie jeszcze nie zapadł.

Podobał Ci się artykuł? Oceń go!

Średnia ocena: / 5. Ilość ocen:

Na razie brak ocen. Bądź pierwszy!

Aż tak źle? 😉

Będę wdzięczny za informację, skąd tak niska ocena. Dzięki temu będę mógł poprawić artykuł i uniknę podobnych błędów w przyszłości.

Z niecierpliwością czekasz na kolejny wpis? Zapraszam na fanpage'a na Facebooku, gdzie wrzucam info o nowych artykułach!
Sprawdź też, jak możesz wspomóc mojego bloga :)

Komentarze:

  1. Bardzo smutna historia.
    Zeznania są nad wyraz spójne, więc kłamstwo zapewne możemy wykluczyć.
    Aż serce się łamie jak człowiek pomyśli co ta biedna dziewczyna musiała przejść przed śmiercią.

    Kolejna sprawa, w której ofiary domagają się sprawiedliwości.
    W ciepłym klimacie, z aligatorami pewnie już nawet jakiekolwiek pozostałości po zwłokach byłoby trudno znaleźć, a bez ciała nie ma mowy o dochodzeniu do prawdy.

    1. Cześć, dzięki za kolejny komentarz 🙂

      Dokładnie tak jest – sprawa niby wyjaśniona, ale nie do końca, w szczególności, że nie odnaleziono cały czas zwłok.

  2. Czy Taquan Brown mówił prawdę? Czy prawdziwy zabójca był jednym z tych mężczyzn, którzy rzekomo wykorzystali dziewczynę seksualnie? Jeśli nie, to jak i gdzie Moody ją porwał? Co zeznał?

    1. Cześć Ola,
      Słuszne pytania. Wychodziłoby na to, że Brown się mylił. Być może zmyślił całą historię, żeby jego wyrok został obniżony, dzięki współpracy z policją. Mogło też być tak, że faktycznie był świadkiem tych wydarzeń, ale ofiarą była jakaś inna kobieta. Ciężko powiedzieć, jak było faktycznie.

      Prawdziwy zabójca wykorzystał podobno dziewczynę seksualnie, ale nic nie wiadomo, żeby miał jakichś wspólników.

      Nie udało mi się niestety ustalić, jak i gdzie Moody porwał Brittanee. Być może te informacje zostaną ujawnione podczas procesu.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwadzieścia − 16 =